Lab Milan’22 edition
Dorota Pęksa Poland Painting

Artwork title : Cząstka

Punktem wyjścia w moim obrazie były stroje górali podhalańskich. Ponieważ pochodzę z Podhala i sama nosiłam je od dziecka, stały się one bohaterami namalowanych przeze mnie prac. Oprócz tego, że ich motywy były dla mnie atrakcyjne wizualnie, interesowała mnie również historia strojów. To pomogło mi zrozumieć dlaczego odkąd pamiętam byłam tak ubierana. Mieszkańcy Podhala inspirując się naturą przyozdabiali swoje ubrania wieloma ciekawymi wzorami. Wśród form będących odbiciem tatrzańskiego pejzażu, moje zainteresowanie przykuł głównie oset. Była to według górali magiczna roślina, zwana przez nich dziewięćsiłem. Jednak zachwyciły mnie także róże z chust góralskich, migotliwe cekiny na gorsetach, subtelne listki czy czerwone korale, które podobno odstraszają uroki. W trakcie malowania odkryłam, że obraz ten nie jest tylko opowieścią o modzie podhalańskiej. Opowiada też o mojej historii. Zaś same stroje w moich oczach nie są wyłącznie sposobem ubierania się, ale przede wszystkim cząstką tak bogatej kultury góralskiej. Właściwie to sama jestem jej częścią, dlatego mój obraz zatytułowałam Cząstka

Mój obraz nabrał pejzażowego charakteru m.in. poprzez multiplikację wzorów występujących w strojach. Istotny jest także fakt, że tworząc obraz łączyłam technikę akrylową z techniką olejną. Połączenie różnych sposobów malowania sprawiło, że obraz stały się bardziej żywy. Kolory pulsują między sobą. To pomogło mi lepiej oddać specyfikę strojów. Jeśli chodzi o kolorystykę, to w mojej pracy dominują zielenie i czerwienie. Powód tego jest prosty. Kiedy podziwiałam stroje góralskie, te barwy najbardziej rzucały mi się w oczy. W obiegowej opinii uważa się, że czerwony i zielony to tradycyjne, podhalańskie kolory. Zaś sam czerwony miał szczególną moc. Niektórzy twierdzą, że jeśli jakaś osoba nosi go ze sobą np. w formie wstążeczki, to nikt jej nie zauroczy. W związku z tym do wytwarzania biżuterii używano koralowca o wyjątkowym odcieniu czerwieni.

W procesie powstawania obrazu już na samym początku tworzyłam wiele szkiców malarskich, aby znaleźć odpowiedni sposób przedstawienia tematu. Następnie podjęłam decyzję o zawężeniu kolorystyki do czerwieni i zielni. Jednak w obrazie występują również inne barwy, także obecne w strojach, jak na przykład błękity czy żółcienie. Starałam się maksymalnie zróżnicować zielenie i czerwienie. Zainspirowana Kantorowskim informelem, eksperymentowałam ze sposobem nakładania farby. Tak powstał obraz pozbawiony przedmiotowych cech i są one bardziej abstrakcyjne.

Malowanie obrazu było dla mnie bardzo interesujące ze względu na jego genezę, która jest mi bliska. Oprócz tego, że spojrzałam na nowo na stroje, moje podejście do malowania również się zmieniło. Zobaczyłam, że mogę malować na swój abstrakcyjny sposób, łącząc przy tym różne techniki. Stroje nie są już dla mnie tylko estetycznymi ubraniami, ale stały się dla mnie odbiciem pejzażu. Praca nad tymi obrazami pomogła mi odnaleźć to jak chcę malować i pozwoliła znowu cieszyć się z malarstwa.